Smaki Lwowa

Znowu mnie zagnało do Lwowa, do jego genialnych kawiarni, knajpek, restauracji, sklepów z czekoladą. Błądzę tu całymi godzinami i nie mam ochoty odnajdywać ścieżki w tym labiryncie. Wyjątkowe miejsca znajduję praktycznie na każdym kroku. Starają się mnie przyciągnąć abym wszedł i zagościł. Nie powiem, że im się nie udaje „zaciągnąć” do siebie. Bo jak nie odwiedzić „Fabryki Czekolady” (blisko Ratusza tuz przy Rynku). Tutaj to prawdziwe królestwo czekolady. Raj dla wszystkich łasuchów. Czekolada jest wszędzie, a na dodatek doskonałej jakości. Samo wejście może być już niebezpieczne jeżeli tylko ma ktoś słabą wolę, ale z drugiej strony w trzypiętrowej kamienicy możemy zaspokoić wszelkie czekoladowe pragnienia, i skosztować ręcznie wytwarzanych produktów. Tak, tak!! Musicie tam wejść i spróbować choć jedną małą pralinkę (gwarantuję, że na jednej na pewno się nie skończy)

Królestwo pralinek

Każdy kusi i zachęca na różne sposoby…

Po drodze na chwilę do sklepu. Pomysłów na wystrój nie brakuje. Pojawia mi się uśmiech na twarzy, a w głowie kołacze powiedzenie „czym się strułeś tym się lecz…”

Tylko jakie dawki lekarstwa są zalecane w piątek wieczór, a jakie w sobotę ? 🙂

Jakkolwiek  to przecież legendarny Baczewski, “smak” z jednej strony niesamowicie lokalnie Lwowski, z drugiej prawdziwie nasz rodzimy bo pochodzi z czasów gdy miasto należało do Polski, kto nie wie nich się uczy historii: https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Baczewski.

Nawet  Jerzy Pilch wspomina w swojej książce „Pod mocnym Aniołem” słowami głównego bohatera, że to najlepszy trunek na świecie. Swoją drogą po latach emigracji firma wróciła do Polski. O ile drogie mamy, babcie, siostry i cała reszta ukochanych kobiet ucieszą się z lwowskich czekoladek, to z pewnością tu traficie na ciekawy  prezent dla Taty, Wujka lub brata.

We Lwowie nie zapomnijcie o kawie, która tam jest na prawdziwe królewskim miejscu. Kawiarni jest mnóstwo i trudno opisać wszystkie godne polecenia. Jakkolwiek będąc w okolicy Ratusza zerknijcie do „Kopalni Kawy”. Tam to podobno w piwnicach jest wydobywana prawdziwa kawa. Jak nie wierzycie możecie je zwiedzić i sami ocenić. Miejsce ciekawe, warte odwiedzenia i skosztowania prawdziwie gorącej kawy

W kopalni Kawy, nie tylko wypijecie, świeżo paloną kawę

ale i kupicie coś do Polski.

 

Na zachętę dodam, że wszystko w ostatnich miesiącach dość tanie ze względu na załamanie kursu hrywny (czyt. wpis o aktualnych cenach na Ukrainie).

We Lwowie nie spotkacie restauracji czy kawiarni podobnej do innej. Tam każdy chce być oryginalny. Spacerujcie kosztujcie, a jest co i gdzie. Z pewnością będę znowu wracać do Lwowa w dalszą podróż kulinarną i pewnością będę rozwijać ten artykuł o kolejne ciekawe miejsca gdzie Was nakarmią i napoją.

Wy zaś w między czasie jedźcie tam i  zabawcie się w kulinarnych odkrywców. Naprawdę jest czego szukać.

  • Agnieszka

    Czas znów odwiedzić Lwów

  • Serdecznie zachęcam

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij